Wzór na szczęście, czyli dwa słowa o Happiness Equation

Ten wpis wysłałem wcześniej do osób zapisanych na newsletter.

Dołącz korzystając z poniższego formularza!

Wprowadzaj zmiany, jeden e-Mail na raz!

Co niedzielę, otrzymasz ode mnie dawkę wiedzy, inspiracji i praktyki (W.I.P)

W.I.P #4 - (Wiedza, Inspiracja, Praktyka)

Czy wiesz ile osób dorobiło się całkiem solidnych $$$ pisząc książki o szczęściu, samorozwoju itp.?

Perspektywę może dać Ci lista best sellerów New York Timesa : LINK TUTAJ

Myślisz, że w każdej jest coś nowego i odkrywczego?

Generalnie opinii nt. takich tytułów będzie prawdopodobnie tyle co ich czytelników ale dzisiaj podzielę się z Tobą moimi przemyśleniami nt. jednego z nich.

Tytuł jest szczególnie chwytliwy, ale … nie uprzedzajmy faktów 🧐

Wiedza

Autor: Neil Pasricha Tytuł: Happiness Equation (a mówiłem, że będzie chwytliwy)

Co autor próbuje przedstawić w tym tytule to odwrócony schemat szczęścia.

Być może dobrze znasz drogę, po której również i ja stąpałem (kontekst: pochodzę ze stosunkowo małego miasta - Jarosław - Podkarpacie. Dorastałem w latach 90-tych na osiedlu bloków z wielkiej płyty). Mój schemat do szczęścia wyglądał następująco:

Świetna / Ciężka Praca > Duży Sukces (rozumiany często jako dużo $$$) > Szczęście

Może Cię to trochę zszokuje, ale ten schemat niestety nie dział.

I nie chodzi tu bynajmniej o kwestie ciężkiej pracy, czy w konsekwencji sukcesu zawodowego.

Ciężka (albo lepiej mądra) praca zawsze będzie w cenie.

Chodzi bardziej o to, że to “równanie” powinno być odwrócone.

Szczęście > Świetna Praca > Duży Sukces

Zamiast skupiać się na “pogoni” za szczęściem, zastanów się czy przypadkiem już go nie masz.

Pomyśl o tym co już masz, nie o tym co mają inni!

“wealth consists not in having great possessions, but in having few wants”

Dodatkowo autor przypomina o jednej bardzo ważnej rzeczy. Każdy z nas ma tyle samo godzin w tygodniu dokładnie 168.

i 3 kubełki do zagospodarowania:

-> SEN = 56h

-> PRACA = 56h

-> ? = 56h

Czasami te liczby mogą się delikatnie różnić, ale najważniejsza rzecz kryje się pod ?

Ten ostatni kubełek to cokolwiek tylko TY chcesz robić.

I nie czarujmy się, zdarza się, że mamy też inne zobowiązania: dzieci, rodzina itp., ale tak czy inaczej pomyśl jak wykorzystujesz czas w tych dwóch kubełkach praca i ?.

Inspiracja

No to pięknie ponad 300 stronnic-ową książkę skróciliśmy do kilku zdań.

Czy to znaczy, że o szczęściu wiemy już wszystko?

I teraz już zawsze będziemy szczęśliwi … THE END.

Być może tak, być może nie, jestem programistą konsultantem, więc u mnie odpowiedź to zawsze to zależy, ale …

Jest ktoś kto z owiec robi wilki i potencjalnie może pomóc też Tobie, bez konieczności czytania wszystkich dostępnych książek o szczęściu.

Rafał Mazur (Zen Jaskiniowca) pojawił się już w poprzednich wiadomościach np. o TUTAJ.

Bardzo świadomie umieszczam go w sekcji inspiracja. Głównie z powodu treści, które tworzy na swoim blogu Zen Jaskiniowca czy na podkaście o tym samym tytule.

Zerknij na blog, posłuchaj podkastu, na pewno znajdziesz tam coś dla siebie.

Praktyka

Jest niedziela (chyba, że czytasz to w inny dzień to dopisz proszę narrację 😀) to dobry moment, żeby poświęcić chwilę na dwie rzeczy.

Pierwsza

Pomyśl (a jeszcze lepiej rozpisz) jak wykorzystujesz czas w każdym z kubełków. Czy być może w pogoni za szczęściem zdarzyło Ci się zapomnieć o swoich potrzebach?

Druga

RÓB RZECZY DLA SIEBIE … nie dla kolegów z bloków, znajomych z Insta czy żeby zadowolić wszystkich dookoła. Praca, kariera, sukcesy to ważne rzeczy ale …

zastanów się:

-> Jaki masz cel w życiu?

-> Jaką misję?

-> Jaką filozofię?

Może odpowiedzi na te pytania pokażą Ci, że ten króliczek którego gonisz, to już dawno skręcił w inną stronę a Ty dalej próbujesz go złapać co raz bardziej gubiąc drogę.

Skomentuj ten post na Twitter.